JEDYNKA | DWÓJKA | TRÓJKA | CZWÓRKA | PR DLA ZAGRANICY | IAR | RADIO PARLAMENT
baner_newsy.jpg

Sexmob w Studiu Lutosławskiego...


sexmob.jpg

23.03.2015 o godz. 20.00 w Studiu Koncertowym Polskiego Radia im. W. Lutosławskiego wystąpił zespół Sexmob, który już prawie 20 lat kontynuuje redefiniowanie jazz’owej tradycji, będąc zarazem jej częścią. Dotychczas zdążyło się już uformować pokolenie muzyków inspirowanych ich płytami oraz legendarnymi występami na żywo (np. Mostly other People Do the Killing). Jako że członkowie grupy tworzą również własne projekty (np. 8 letnia współpraca Bernstein’a z legendarnym perkusistą/wokalistą Levonem Helm’em), efekty tego składają się na ogólne dokonania grupy Sexmob.

Początkowo trąbka suwakowa lidera, Steven’a Bernstein’a była znakiem rozpoznawczym Sexmob, po czym formacja ta ewoluowała do rangi grupy o zdecydowanie większej misji do spełnienia, mianowicie przywrócenia pierwiastków humorystycznych w jazzie. Po założeniu kwartetu (Bernstein, trąbka suwakowa, Briggan Krauss, saksofon altowy, Tony Scherr, bas oraz Kenny Wollesen, perkusja), Sexmob zaczął występować w Knitting Factory, grając głównie kompozycje pisane przez Bernstein’a. Podczas jednego z wieczorów, dedykowanych muzyce filmowej, publiczność oniemiała, gdy usłyszała temat „James’a Bond’a“ w ich wykonaniu.

Grupa zaczęła poszerzać listę swoich kompozycji, jednakże w kierunku przeciwnym do klasycznych, „oklepanych“ już standardów jazzowych. Na liście utworów Sexmob zaczęły również pojawiać się utwory Prince’a, Grateful Dead, the Rolling Stones, czy chociażby „Macarena“. Jedynym warunkiem, jaki musiał spełniać utwór, by mógł znaleźć się w repertuarze Sexmob, musiała być jego melodyczna wyrazistość, będąca odporną na prawdziwą, muzyczną dekonstrukcję. W wywiadzie dla Jazz Asylum, Bernstein powiedział: „ Zdaję sobie sprawę z podobnych działań muzyków jazz’owych. Takim sposobem stał się popularny Lester Young, Charlie Parker, Miles Davis oraz John Coltrane zdobyli sławę. Wszyscy oni zaczęli grać znane ludziom kawałki na swój sposób, i dzięki temu przekonali ich do własnego stylu“.

Nie trzeba było długo czekać na to, aby zaczęto mówić o scenicznych ekstrawagancjach Bernstein’a i jego kolegach z kwartetu, jako godnych zwrócenia uwagi. Bernstein jest jednym z bardziej aktywnych liderów w swoim świecie gatunkowym, nieustanie narzucającym standardy innym muzykom, w przypadku gdy ci nie są w stanie sprostać jego oczekiwaniom. Nigdy nie odbywają prób i nie posiadają ustalonej listy utworów, co czyni ich twórczość jeszcze bardziej spontaniczną.

Ich cotygodniowe występy doczekały się wreszcie w 2000 roku tytułu najlepszej grupy New York City.

Din of Inequity, którym Sexmob zadebiutował w 1998 roku, był jedynym wydaniem w w efekcie krótkoterminowego kontraktu między Knitting Factory Records a Columbia Jazz. Sexmob, powiększony wówczas o dwóch gitarzystów (Adam Levy and London McDaniels) oraz siłę klawiszy Johna Medeskiego, oscylował głównie wokół cover’ów oraz kilku kompozycji Bernstein’a. W 2000 roku, światło dzienne ujrzał Solid Sender wydany przez Knitting Factory oraz Theatre & Dance wydany własnym nakładem. Solid Sender jawi się jako mieszanka cover’ów (Nirvana, Rolling Stones, ABBA) z kompozycjami Bernstein’a, które to wydają się uspójniać całość. Ponadto na Solid Sender pojawia się szersze grono gości, włączając DJ Logic’a oraz trio smyczkowe z Charles’em Burnham’em. Theatre & Dance można podzielić na kompozycje Duke’a Ellington’a, na zlecenie choreografa Donalda Byrda do spektaklu tanecznego “In a Different Light: Duke Ellington” oraz kompozycje Bernstein’a napisane dla upamiętnienia sztuki „Sex“ Mae West z 1926 roku.

Rok 2001 przyniósł zmiany w zakresie wytwórni, z Knitting Factory na Ropeadope oraz album z mniej zróżnicowanym wyborem utworów, Sex Mob Does Bond został zrealizowany (ponownie z John’em Medeskim), w nawiązaniu do twórczości Johna Barry’ego, obejmując szereg utworów napisanych dla pierwszych pięciu filmów z James’em Bond’em. W Dime Grind Palace z 2003 roku, Sex Mob skoncentrował się na autorskich utworach Bernstein’a, z udziałem licznych gości, w tym puzonisty Roswell’a Rudd’a. Sexotica z 2006 roku powstała w hołdzie Martinnowi Denny’emu, otrzymując nominację do nagrody Grammy za najlepszy, współczesny album jazz’owy. W 2008 roku Sexmob wydał kolejną płytę Sex Mob meets Medeski Live in Willisau, nawiązującą do klasycznego stylu Sex Mob.

Po europejskiej trasie koncertowej z DJ Olive, wykonując na żywo różne warianty albumu Sexotica, zespół zmienił swoją nazwę z Sex Mob na Sexmob. Ich wydanie Sexmob Plays Fellini: Cinema, Circus and Spaghetti z 2013 roku, zrealizowane w Royal Potato Family jest udokumentowaniem bez mała 20-letniej współpracy zespołu nad organicznością dźwięku. Stąd nowa nazwa – Sexmob dla satysfakcji ze słuchania.

Organizatorzy: Fundacja Jazzarium i Program 2 Polskiego Radia

Wykonawcy
SEXMOB:
Steven Bernstein trąbka
Briggan Krauss saksofon
Tony Scherr gitara basowa
Kenny Wollesen perkusja

Bilety: Bilety w cenie 50 zł



» powrót

Jeśli chcą Państwo otrzymywać bieżące informacje o naszym repertuarze, proszę wysłać swoje zgłoszenie na adres: barbara.czerska@polskieradio.pl
facebook
Estrada i Studio Gdzie co
projekt i wykonanie: webmania.pl
Informacje: Wiadomości | Sport | Gospodarka | The News | Euranet | IAR | Redakcja Katolicka | Radio Parlament
Rozrywka i kultura: Muzyka | Kultura | Teatr | Studio Reportażu | Polska Orkiestra Radiowa | Orkiestra Kameralna | Chór Polskiego Radia | Studia nagrań i koncertów | Bilety
Wiedza: Nauka i technologie | Historia
Programy: Jedynka | Dwójka | Trójka | Czwórka | Zagranica
Społeczności: Forum | Kontakt