JEDYNKA | DWÓJKA | TRÓJKA | CZWÓRKA | PR DLA ZAGRANICY | IAR | RADIO PARLAMENT
baner_newsy.jpg

ORSZAK WESELNY / ŻAŁOBNY RAPSOD - pamięci Oskara Kolberga...


­

jacek-halas-1.jpg­

fot. Grz­egorz Śledź/PR2


11.05.2014 o godz. 20.00 w Studiu im. W. Lutosławskiego odbył koncert zatytułowany ORSZAK WESELNY / ŻAŁOBNY RAPSOD. Pomysł tego koncertu wziął się z konceptu zderzenia ze sobą obrzędów związanych z dwoma najważniejszymi momentami w życiu człowieka – ślubem i pogrzebem. Orszak weselny i kondukt pogrzebowy wszak nie powinny się spotkać ze sobą bowiem jest to zły omen, który przynosi nieszczęście - to zła wróżba dla nowożeńców... ale dramaturgicznie to właśnie było najbardziej interesujące.

Śmierć utożsamiona z małżeństwem to motyw do dziś czytelny w szczątkach rytuałów weselnych i pogrzebowych. Można ten motyw rozumieć  jako doprowadzenie w sposób symboliczny egzystencji przedwcześnie zmarłego młodzieńca do swego kresu poprzez symboliczne zawarcie małżeństwa, które jest w tradycji jednym z trzech głównych rytuałów przejścia jakie muszą dokonać się w życiu.

Słowiańskie wyobrażenia ukazują wodę jako najważniejszy z żywiołów. W micie kosmologicznym Słowian woda tworzy praocean, z dna którego wyłowiona zostaje pierwsza ziemia, woda oddziela świat żywych od krainy umarłych, jest siedzibą sił niebezpiecznych, związanych z żeńskim aspektem rzeczywistości. Jednocześnie wodzie przypisywana była symbolika oczyszczająca, która ujawniała się w wielu słowiańskich obrzędach - chodzenia po wodę, wynoszenia jej z domu, oblewania ludzi oraz zwierząt, wylewania starej wody i przynoszenie nowej. Odgrywała także istotną rolę w rytuałach przejścia (obmywanie panny młodej), odpędzaniu chorób (ochronne kąpiele) oraz wróżbach (puszczanie wianków na wodę)

Niejasne jest to, jak Słowianie postrzegali zaświaty. Określane były jako Raj, Wyraj lub Nawie.  Raj/Wyraj to przede wszystkim kraina, do której odlatują ptaki na zimę, rodzaj wielkiego, zamkniętego ogrodu ze strzeżoną bramą. Podobno przebywały tam też dusze, które w postaci ptaków wracały po jakimś czasie by wcielić się ponownie. Niekiedy mogli trafić tam także ludzie porwani przez tęczę, którzy następnie stawali się demonami pogody, płanetnikami.
Drugą z części zaświatów była podziemna kraina Nawie, zapewne podlegająca Welesowi w postaci żmija – smoka lub węża. Nawie była jak wielka łąka, na której wypasano dusze. Tam trafiali ludzie po śmierci, a dusza musiała tę drogę przebyć w postaci ptaka, gołębicy. Droga do zaświatów trwała 40 dni i przez ten czas możliwy był kontakt ze zmarłym. Na końcu była zaś rzeka, którą zmarły musiał przejść po drodze do świata podziemnego. Wiara ta znalazła swoje odbicie w zwyczajach takich jak budowa kładki na pobliskim strumieniu lub wrzucenie do trumny grosza na zapłatę za przewóz przez rzekę. Przejście między światem doczesnym i Nawią otwierało się dwa razy w roku. Dwie siostry - Marzanna i Dziewanna mijały się wtedy na granicy światów.

Zatem mieliśmy symetryczną kompozycję/strukturę, gdzie oś była symboliczną rzeką pomiędzy światem żywych (orszak weselny – TĘGIE CHŁOPY, JARZĘBINA) i umarłych (kondukt pogrzebowy – ORKIERSTRA DĘTA ZE ZDZIŁOWIC, MĘSKI ZESPÓŁ ŚPIEWACZY Z GODZISZOWA) – i na tej osi niczym symboliczna kładka między tymi światami siedział Dziad/Przewoźnik – to on kierował naszą muzyczną opowieścią. Z półmroku wyłaniali się na przemian muzycy ze strony weselnej i pogrzebowej, a opowieść dopowiadana była panoramicznymi monochromatycznymi projekcjami na ścianach studia – były to motywy występujące w śpiewanych pieśniach zaczerpnięte ze świata ludowych wycinanek, haftów, ornamentów, ale także inskrypcji nagrobnych, tańców śmierci itp. Muzyka obu światów z miarę przebiegu koncertu zaczynała się wzajemnie przenikać, aż do  finałowego "klastra", który za sprawą pieśni DUNAJ/WODNE ZAŚLUBINY łączył dwa pochody w jedną procesję ku "śmiertelnym zaślubinom" w rzecznych odmętach, przy wtórze raków, ryb, płazów i gadów.

To niefortunne spotkanie uwalnia też inne, nieziemskie moce....

Niedziela, 11. 05. 2014, godz. 20.00   
ORSZAK WESELNY
---------------------------
ŻAŁOBNY RAPSOD
pamięci Oskara Kolberga

Organizator: Program 2 Polskiego Radia

scenariusz: Jacek Hałas & Darek Błaszczyk
reżyseria: Darek Błaszczyk
opracowanie muzyczne: Jacek Hałas

występują:
zespół JARZĘBINA z Kocudzy
Męski Zespół Śpiewaczy z Godziszowa

zespół „TĘGIE CHŁOPY” ze Stanisławem Witkowskim
Orkiestra Dęta ze Zdziłowic
Brodacze ze Sławatycz
Jacek Hałas

Bilety: w cenie 20 zł



» powrót

Jeśli chcą Państwo otrzymywać bieżące informacje o naszym repertuarze, proszę wysłać swoje zgłoszenie na adres: barbara.czerska@polskieradio.pl
facebook
Estrada i Studio Gdzie co
projekt i wykonanie: webmania.pl
Informacje: Wiadomości | Sport | Gospodarka | The News | Euranet | IAR | Redakcja Katolicka | Radio Parlament
Rozrywka i kultura: Muzyka | Kultura | Teatr | Studio Reportażu | Polska Orkiestra Radiowa | Orkiestra Kameralna | Chór Polskiego Radia | Studia nagrań i koncertów | Bilety
Wiedza: Nauka i technologie | Historia
Programy: Jedynka | Dwójka | Trójka | Czwórka | Zagranica
Społeczności: Forum | Kontakt