JEDYNKA | DWÓJKA | TRÓJKA | CZWÓRKA | PR DLA ZAGRANICY | IAR | RADIO PARLAMENT
baner_newsy.jpg

Koncert Polskiej Orkiestry Sinfonii Iuventus p/d Gabriela Chmury...


25.02.2017___316.jpg

W lutym - 25.02.2017 o g.19.00 Sinfonia Iuventus p/d Gabriela Chmury w Studiu im. W. Lutosławskiego przedstawiła swój koncert symfoniczny. Artyści wykonali dwie wspaniałe symfonie kompozytorów  dwie wspaniałe symfonie kompozytorów tworzących blisko siebie (i znających się osobiście), w trudnych realiach Związku Sowieckiego, gdy władza silnie ograniczała autonomię artystów, którzy zaś na różne sposoby o nią walczyli. Wajnberg i Prokofiew doświadczali łaskawości, jak i dotkliwych prześladowań ze strony władz; w swych dziełach dawali wyraz ustępstwom wobec krępujących doktryn oraz – na ogół aluzyjnie – się im przeciwstawiali. Historia oddała im sprawiedliwość, a prawdziwe piękno muzyki obu twórców okazało się ponadczasowe. Wolne od ideologicznych kontekstów swojej ponurej epoki zachwyca dziś słuchaczy całego globu. O ile sława Prokofiewa jest od dekad trwała i ugruntowana, to Mieczysław Wajnberg dopiero w ostatnich latach przeżywa swój renesans, zwłaszcza w kraju, z którego pochodził i który zawsze uważał za ojczyznę.

Urodzony (1919) w Warszawie, w muzykalnej żydowskiej rodzinie, tu odebrał pierwsze nauki, m.in. u Józefa Turczyńskiego. W 1939 roku ratując się przed niemiecką nawałnicą opuścił Polskę i po epizodach pobytu w Mińsku (studiował tam u Wasilija Zołotariowa) oraz Taszkiencie znalazł się w Moskwie. Tam trafił w krąg Szostakowicza, którego uważał za swego mistrza („Chociaż nigdy nie brałem u niego lekcji, uważam się za jego ucznia, za jego ciało i krew” – wspominał) i z którym połączyła go wieloletnia, bliska przyjaźń. Znany i ceniony w ZSRR, w kraju swej młodości długo nie był zauważany – choć sam nigdy o nim nie zapomniał. Dla osób dobrze znających twórczość Szostakowicza właśnie V Symfonia Wajnberga (1962) stanowić może ciekawy punkt wyjścia do porównań, gdyż dzieło to – jak przyznawał autor – powstało pod wrażeniem wykonania (ćwierć wieku po skomponowaniu) „wyklętej” przez sowieckie władze Czwartej jego wielbionego, duchowego mistrza. Spóźnioną premierę prowadził wówczas Kirył Kondraszyn – jemu też dedykowana jest przepojona tragizmem i patosem symfonia Wajnberga. W Studiu im. W. Lutosławskiego zabrzmiała pod batutą Gabriela Chmury, który należy do oddanych i kompetentnych propagatorów odkrywanej dziś na nowo spuścizny Wajnberga, często (przy zgodnym aplauzie publiczności oraz krytyków) prowadząc jego dzieła i dokonując ich rejestracji m.in. dla firmy Chandos.

Sukces I Symfonii Sergiusza Prokofiewa zwanej „klasyczną” (1918) należał do najważniejszych kamieni milowych jego sławy; jednak paryska premiera Drugiej nie została przyjęta zbyt dobrze. Trzecia i Czwarta nie były dziełami w pełni autonomicznymi, gdyż wykorzystywały materiał muzyczny odpowiednio z opery Ognisty anioł i baletu Syn marnotrawny. Po premierze Czwartej (1930) Prokofiew jako symfonik na wiele lat zamilkł – przyczyny były natury artystycznej – skupienie nad innymi muzycznymi gatunkami, ale także politycznej. Sowiecka władza narzuciła bowiem artystom krępującą doktrynę „realizmu socjalistycznego” oczekując sztuki społecznie zaangażowanej, możliwie przystępnej. Dramatyczne doświadczenia m.in. Szostakowicza skazanego na niełaskę (której wyrazem był zakaz wykonywania jego dzieł, brak zamówień na nowe, ostracyzm prasy) po wspomnianej Czwartej nie zachęcały do mierzenia się z symfoniami. Jednak po 14 latach, w roku 1944 pokazał światu nowe dzieło tego gatunku, tworzone w okresie wojennej tragedii. W odróżnieniu jednak od heroicznych i pełnych tragizmu symfonii Szostakowicza z tych lat (Siódma, Ósma), ta stanowi raczej wyraz eskapizmu, miała być wedle słów autora „hymnem na cześć człowieka wolnego i szczęśliwego, jego siły i szlachetności ducha”. Powstało dzieło przystępne, tonalne, zachwycające urodą tematów. Przeważają w nim nastroje radości i optymizmu (choć w części III – Adagio brzmią też nuty tragizmu). Publiczność moskiewskiej premiery przyjęła je doskonale, a niedługo potem rozpoczęło tryumfalny pochód po estradach koncertowych świata stając się jednym z najpopularniejszych utworów tego autora.

Wykonawcy: 
Polska Orkiestra Sinfonia Iuventus
Gabriel Chmura
dyrygent

Program:
Mieczysław WAJNBERG – V Symfonia f-moll op. 76, Sergiej PROKOFIEW – V Symfonia B-dur op. 100

Bilety
normalny 40 zł
ulgowy dla:
a/ uczniów, studentów do ukończenia 26 roku życia, emerytów i rencistów oraz osób po 70 roku życia - 30 zł;
b/ szkół, uczelni wyższych, ośrodków wychowawczych, domów opieki społecznej, stowarzyszeń osób niepełnosprawnych, stowarzyszeń emerytów i rencistów przy zakupie biletów grupowych powyżej 15 osób - 25 zł;
c/ uczniów szkół muzycznych i baletowych oraz studentów uczelni muzycznych i muzykologii – 20 zł



» powrót

Jeśli chcą Państwo otrzymywać bieżące informacje o naszym repertuarze, proszę wysłać swoje zgłoszenie na adres: barbara.czerska@polskieradio.pl
facebook
Estrada i Studio Gdzie co
projekt i wykonanie: webmania.pl
Informacje: Wiadomości | Sport | Gospodarka | The News | Euranet | IAR | Redakcja Katolicka | Radio Parlament
Rozrywka i kultura: Muzyka | Kultura | Teatr | Studio Reportażu | Polska Orkiestra Radiowa | Orkiestra Kameralna | Chór Polskiego Radia | Studia nagrań i koncertów | Bilety
Wiedza: Nauka i technologie | Historia
Programy: Jedynka | Dwójka | Trójka | Czwórka | Zagranica
Społeczności: Forum | Kontakt